piątek, 22 maja 2015

Dziecińswo

Do wakacji został już tak naprawdę tylko miesiąc, w co nie mogę uwierzyć. Ten rok szkolny zleciał mi wyjątkowo bardzo szybko. Szkoda tylko, że pogoda nie pozwala nam poczuć nadchodzącym wakacji. Zaraz czerwiec, a my chodzimy w kurtkach. W zeszłym roku o tej porze chodziłam już w
krótkich spodenkach. Prawda jest taka, że pogoda ma duży wpływ na samopoczucie, ale nie o tym chciałam dzisiaj napisać. Jak pewnie zauważyliście po tytule dzisiejszy post będzie na temat tego jak dzieciństwo wyglądało kiedyś, a jak wygląda teraz. Jakiś czas temu idąc przez miasto i patrząc na dzieci zastanawiałam się jakby wyglądało moje dzieciństwo, gdybym urodziła się teraz. Jestem pewna, że wyglądałoby inaczej, niż to które wspominam. Wszystko miałoby wpływ na moje zainteresowania, moich idoli, spędzanie wolnego czasu itd. Na przykład taki telefon. Kiedyś służył tylko do dzwonienia czy wysyłania sms. A teraz? Większość nie potrafiłaby bez niego normalnie funkcjonować. Z komputera korzystało się bardzo rzadko. Zazwyczaj było to tylko na zajęciach informatyki. I te słowa nauczyciela na początku lekcji: "proszę bezpiecznie włączyć komputer". Wyobrażacie sobie, że dzisiaj któryś z nauczycieli mówi coś podobnego, albo że ktoś w klasie nie wie jak włączyć komputer?
Pamiętam jak wracałam ze szkoły i pierwsze co robiłam to zadania domowe, żeby mieć później jak najwięcej wolnego czasu i móc wyjść jak najszybciej na dwór. Teraz dużo dzieci robi wszystko, żeby na dwór nie wychodzić. Tak nawiązując do tematu. Moja mała siostra (ma 2 latka) jest świetnym przykładem. Pomimo swojego bardzo młodego wieku potrafi już odblokować telefony, czy tablety. Wejść w różne aplikacje i to nie przez przypadek, zagrać w kilka gier. Może i jej to jeszcze nie wychodzi, ale doskonale wie na czym to polega. Zdjęcia, które jej robimy muszą być idealne, robione lustrzanką. Moje były robione jakimś stary aparatem na klisze i co? Zdjęcia są również świetne. Nie było najważniejsze miejsce, tło, wymuszony uśmiech itd. tylko upamiętnienie pewnych chwil i stworzenie pamiątki na całe życie.
Mogłabym podać jeszcze dużo przykładów, w których można zauważyć zmianę, ale myślę że nie ma takiej potrzeby. Na pewno każdy z was też widzi te mniejsze i większe różnice. Podsumowując jak to wszyscy mówią, cieszę się że miałam dzieciństwo. :)










A wy jak wspominacie swoje dzieciństwo? Gdybyście mogli, chcielibyście coś w nim zmienić? Mieć coś czego kiedyś nie było, a jest teraz?



25 komentarzy:

  1. Całe dzieciństwo spędziłam bawiąc się w klasy, podchody, na trzepaku, grając w palanta i chińczyka. Komputer wspominam o tyle o ile chodziłam raz na jakiś czas do koleżanki na pół godziny pograć w harry'ego Pottera. No i przede wszystkim moje dzieciństwo to książki, jako malec uwielbiałam je czytać, co zostało mi do dzisiaj.
    A tak na marginesie, jesteś taka piękna!😍 masz śliczne włosy i figurę😍

    http://theluucky13.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny post, ciekawie piszesz, więc będę zaglądać tutaj częściej! ♥

    Proszę o kliknięcia w link od sweterka z TEGO postu, odwdzięczę się obserwacją!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzieciństwo przemija szybko. Jak ja się cieszę, że wychowałam się w czasach, gdzie większość czasu spędzało się na dworze :)

    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz racje z tymi zdjęciami, ja cieszę się swoim dzieciństwem i nie chciałbym niczego zmieniać :D
    Pozdrawiam, Krystian :)

    powerlesss.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  5. moje dzieciństwo było fantastyczne i niczego bym w nim nie zmieniła. :) zero komórek, zero internetu, telefony jedynie stacjonarne, mnóstwo czasu spędzanego na działce pod blokiem, gdzie wszystkie dzieci z klatki siedziały na kocach i grały w karty. ;) ach, tyle pozytywnych wspomnień. :)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic nie chciałabym zmieniać w swoim dzieciństwie, było wspaniałe bez tych wszystkich udogodnień jakie teraz są, czasem chciałoby się wrócić do tamtych czasów ;c

    claudia-ss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. moje dzieciństwo było cudowne i w życiu bym go nie zamieniła na żadne inne:)

    oleksandra-official.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja miałam świetne dzieciństwo, chciałabym jeszcze raz :D

    Obserwuję, http://zollysx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja swoje dzieciństwo wspominam bardzo miło. Nie było komputerów i zawsze znalazła się jakaś zabawa

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspominając moje dzieciństwo od razu pojawia się uśmiech na mojej twarzy. Nigdy nie brakowało mi szalonych pomysłów ;) W zasadzie to niczego nie żałuję i nawet gdybym mogła to nic bym nie zmieniła ;)
    http://przygody-mileny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładne zdjęcia :) wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Nasze dzieciństwo ogromnie różni się od tego "współczesnych" dzieci. Ale gdybym miała wybierać, to bez wahania wybrałabym swoje :)

    matrelsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne zdjęcie polecam tego bloga wszystkim
    Zapraszam do mnie : www.fashionforyou-mm.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Interesujący post. Jesteś jeszcze bardzo młodziutka a za moich czasów w szkołach w ogóle nie było telefonów komórkowych i każdy wiedział gdzie i o której się spotkać. To chyba ja jestem jednym z tych roczników którzy mieli "normalne" dzieciństwo bez tych wszystkich telefonów, playstation, itd.
    Pozdrawiam serdecznie

    ladyfashworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Teraz wszystkim zależy tylko na srajfonach i innych przedmiotach,którymi mogliby się lansować.Szkoda,że czasy,gdy nikt nie interesował się tym jak wyjdzie na zdjęciu już nie wrócą.
    Bardzo mądry i wartościowy post,z chęcią przeczytam więcej takich w Twoim wykonaniu :)
    http://zaczytanaaax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. ja nie chciałbym niczego zmienić, bo wszystko ma znaczenie, to ze nie miałem np. pięknych chwil to teraz taka zwykła chwila będzie piękna chwilą

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja miałam bardzo udane dzieciństwo, nic bym nie zmieniła!:)
    nutellaax.blogspot.com [KLIK]

    OdpowiedzUsuń
  19. Mojego dzieciństwa w wieku od 1-5 lat nie wspominam za dobrze, ale później było wspaniale i nawet mimo tego dość trudnego początku w moim życiu nie chciałabym nic zmienić :)

    Zapraszam do mnie ;) ♥
    http://me-and-my-horse-story.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny pomysł na post! :)
    Masz rację, teraz wszyscy mają telefony nowoczesne, nawet małe dzieci.
    Kiedyś było całkiem inaczej, lepiej, milej.
    Nie zmieniłabym swojego dzieciństwa, ono było wspaniałe, z płaczem i śmiechem, a nie z internetem i wyczerpaną baterią. :))
    Zapraszam do mnie, nie nalegam, ale będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawisz coś od siebie. ;)
    http://lifestyleoliss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ooo, też przed chwilą dodałam post na ten temat. Zgadzam się z tobą, nie pamiętam czy używałam kiedykolwiek jak byłam młodsza telefonu do grania. Zacznijmy od tego, że tam nie dało się grać. Dobrym przykładem jest też mój brat cioteczny- ma 3 lata i jak zaczyna płakać to dają mu telefon do grania lub tablet.
    obserwuje, http://scruffystyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. W dzieciństwie dużo grałam w Monopoly i Eurobusiness, byłam bardzo inteligentnym dzieckiem. Lubiłam wychodzić na dwór i grać w klasy, rysować śmieszne obrazki kredą. Oczywiście siatkówka przez płot i latanie do sąsiadki po piłkę było codziennością. Koszykówka - celowanie do kosza papierkami. Kuchnia z błota i rzeczy znalezionych na podwórku. Nie zabrakło także łażenia po drzewach i dachach. Chowanego, bekrek jasne! Ale także te mniej znane zabawy, jak wilk na kolory. Ciuciu babka- była jedną z moich ulubionych gier. Ten moment kiedy usłyszało się, lub napisało słowo'seks', byłoto przecież zakazane. Hahah W wieku 6 lat przeczytałam Harry'ego Pottera. Moje dzieciństwo wspominam bardzo miło.
    Piękne zdjęcia;*

    OdpowiedzUsuń
  23. Też miałam bardzo udane dzieciństwo! Komputer dostałam dopiero pod koniec podstawówki, ale i tak wtedy tak dużo z niego nie korzystałam. Pamiętam mój pierwszy telefon, czyli starą nokię :) Czasem zdarza mi się zobaczyć bawiące się dzieci w parku i wtedy sobie myślę, że jeszcze jest jakaś nadzieja na to, że nie wszystkie wylądują przed komputerem :D Często też to wina rodziców, jakby nie patrzeć. Kupują te tablety, komputery i telefony, by mieć dziecko z głowy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zgadzam się z tobą w 100% nie pamiętam żebym jak była mała używała telefonu czy grała w jakieś gierki na tablecie

    MÓJ BLOG-KLIK

    OdpowiedzUsuń