sobota, 13 sierpnia 2016

New amazing memories!


W czwartek wieczorem wróciłam po tygodniowej nieobecności w domu. Przez cztery dni byłam w Warszawie. Jak już pisałam w poprzednim poście jechałam tam głównie na koncert Rihanny. Odbył się on na stadionie narodowym. Po raz pierwszy miałam okazję być na tak ogromnym koncercie.
Rihanna zawsze była według mnie przepiękną i utalentowaną kobietą, ale kiedy weszła na scenę bardzo mnie zaskoczyła. Oczywiście na plus. Zrobiła wielkie show. Każdy patrzył na nią z wielkim zachwytem i podziwem. Ten dzień na pewno pozostanie w mojej pamięci na zawsze. Poza koncertem spędziłam kilka cudownych dni w stolicy. Miałam okazję poznać wiele nowych osób. Tradycyjnie moja noga musiała stanąć w Mr. Pancake i spróbować nowych słodkości, haha. Dzień po koncercie spontanicznie nowo poznana mi Angelika zaproponowała, żeby iść pod hotel gdzie spała Rihanna. Z racji, że nie wiedzieliśmy co ze sobą zrobić to wraz z moim kuzynem i jej chłopakiem tam poszliśmy. Dwie minuty po naszym przybyciu Riri wyszła, rozdała kilka autografów i odjechała. Cieszę się, że miałam okazję spotkać ją nie tylko na wielkiej scenie!








W niedzielę po raz pierwszy spotkałam się z Weroniką. Zaraz po wymianie kilku zdań i mocnego uścisku wsiadłyśmy do samochodu i pojechałyśmy do jej domu. Po raz drugi miałam okazję być w Białymstoku. Uwielbiam poznawać nowych ludzi, tym bardziej jeżeli okazują tak jak ona bardzo do mnie podobne. Nie spodziewałam się, że będziemy miały, aż tyle wspólnego! Momentami czułam się jakbym znała ją nie kilka dni, a kilka lat. Jestem szczęśliwa, że udało nam się spotkać. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będę miała okazję ją zobaczyć, przytulić i zobaczyć jej przepiękny i zaraźliwy uśmiech. Wyjazd jak najbardziej zaliczam do udanych! 






Dzisiejszy post trochę się różni od poprzednich. Zdjęcia nie są robione aparatem, a telefonem. 
Blog to nie tylko miejsce, w którym piszę różnego rodzaju rady czy stylizacje, ale traktuje go momentami jako pewnego rodzaju pamiętnik, w którym piszę o swoich pozytywnych jak i negatywnych wspomnieniach. 

Zapraszam na mojego instagrama (klik) oraz snapchata (misio69), gdzie na bieżąco będziecie mogli obserwować każdy mój dzień, który wykorzystuje w 100%! 


26 komentarzy:

  1. swietne zdjecia ! widze,ze masz nawet foto z Kosperem i Julią :)
    fajnie, ze koncert sie udał. czytałam relacje na innym blogu i tam też były zachwyty. kiedys sluchalam rihianny, ale teraz to nie moje klimaty ;). nawet nie znam jej muzyki zbytnio.

    http://pa2ul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. To musiało być cudowne przeżycie! <3
    Karolina
    Mój blog: http://karolinaprzybyl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam, że koncert był extra ! Bardzo chciałam pojechać ale niestety nie ma mnie w Polsce :( Super fotki, widać, że dobrze się bawiłaś <3

    flawlessbananaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeju, świetnie spędzone dni! ♥ Chciałabym spotkać Rihanne, może kiedyś mi się to uda! :D

    Buziaki xx ZYCIEDLAPASJI.BLOGSPOT.COM-klikaaaj:D

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne zdjęcia ! i zazdroszcze koncertu! super post
    miłego dnia

    ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG http://www.zoozelooveblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę bycia na koncercie Riri :( Piękna ta bluzka w paski! Skąd jest?

    https://pretty-sparkles.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja patrzę, że jakieś znajome miejsce... a to mój Białystok! :) <3 Super zdjęcia, super wspomnienia ;) Oby końcówka wakacji była podobna! Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    http://cozrupiecimoznasklecic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dwa dni przed koncertem stwierdziłam, że w sumie chciałabym pojechać, ale w końcu jednak zrezygnowałam, czego troszkę załuję. Super, że koncert ci się podobał i że się dobrze bawiłaś :)

    http://agataosinska9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne zdjęcia, fajnie, że tak super spędzasz wakacje ;)

    BY-KAYLA-BLOG.BLOGSPOT.COM-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! Zazdroszczę, że byłaś na koncercie. ;) Super, że przywiozłaś do domu świetne wrażenia! ;D
    Też bardzo lubię poznawać nowe osoby.

    Porobiłaś super zdjęcia, a te słodkości? Mniam! :D Aż nie dziwię się, że tam zajrzałaś. ;)
    siatkareczkablogaq.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczne zdjęcia! Zazdroszczę koncertu Rihanny

    mój blog: life with nowag

    OdpowiedzUsuń
  12. Pewnie świetnie spędziłaś czas! :)
    Chciałabym być na tym koncercie, ale cóż niestety się nie udało może kolejnym razem.;)
    Zapraszam do mnie asiaknebel.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sliczne zdjecia! Zazdroszcze koncertu Riri!! Usmiechaj sie czesciej ;)
    Olivkv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne zdjęcia :) Zazdroszcze:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zazdroszczę ci, że byłam na koncercie Riri i mogłaś zobaczyć ją na żywo <3
    http://pktoja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. ekstra :) Podobno koncert był naprawde dobry. Bardzo żałuje, że nie mogłam być :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Zazdroszcze! Też bym chciała zobaczyć Riri na żywoo :3
    pozdrawiam. No limits.

    OdpowiedzUsuń
  18. zazdroszczę koncertu !!!! <3
    Pozdrawiam cieplutko.
    stay-possitive.blogspot.com
    Poklikałabyś w linki w najnowszym poście? Z góry dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale śliczne zdjęcia!
    http://klaudencja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Te wspomnienia pozostaną z Tobą na zawsze! Piękne! Tylko pozazdroscic!
    kinga-wajman.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Zazdroszczę koncertu. Pewnie to niezapomniane wrażenia :)

    wiktoriakarnecka.blogspot.com <-- KLIK

    OdpowiedzUsuń
  22. Mega zazdroszczę koncertu, ja się nie zdecydowałam, a teraz żałuję :/

    claudine-bloog.blogspot.com --> MÓJ BLOG
    Klikniesz w ten link? KLIK

    OdpowiedzUsuń
  23. Mogę śmiało potwierdzić, że koncert był wyjątkowy, a przy okazji fajnie było się poznać :)

    natuuuu-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń